wtorek, 5 lutego 2013

Nowa zdobycz

Uwielbiam robić zakupy w moim osiedlowym sklepie! Dzisiaj zakupiłam nową zdobycz pełna obaw co do smaku... Najwięcej czasu zawsze spędzam przy półce ze słodyczami ;) Tylko że te słodycze czyli m.in. ciasteczka są zdrowe- bez dodatku cukru, tylko z bio składników lub np. dla diabetyków. W moje posiadanie wpadły one:

Przepyszne, aromatyczne i całkiem spore ciasteczka (niestety w opakowaniu jest ich tylko 5). Po otworzeniu opakowania myślałam, że od razu zjem wszystkie, bo uwielbiam jabłka z cynamonem. 
Co skusiło mnie w tych ciasteczkach to fruktoza zamiast cukru białego. 
Fruktoza jest tak samo kaloryczna jak cukier biały, ale jest słodsza więc używa się jej mniej i jest NATURALNA. 
Tak więc rezygnujemy z białego cukru, a ciasteczka dalej są mega słodkie :)

Chciałam wam jeszcze polecić jedno ćwiczenie. Jestem wyjątkowym leniuchem i rzadko się ruszam, ale mam parę swoich ulubionych ćwiczeń, które często wykonuje. Jedno z nich to: Wypad w Przód. 

Trzeba stanąć prosto z rękoma opartymi na biodrach, nogi ustawić w lekkim rozkroku na szerokość bioder. Przenosimy ciężar ciała na lewą nogę, a prawą wykonujemy krok w przód tak aby łydka z udem nogi wykrocznej tworzyły kąt prosty. Wróć do pozycji początkowej, powtórz 10 razy, powtórz ćwiczenie z lewą nogą jako wykroczną. 

Następnego dnia, po 10 powtórzeniach na jedną i drugą nogę myślałam, że nie wejdę po schodach ;) Świetnie działa na nogi i pośladki, a wygląda to mniej więcej tak:



Miłych ćwiczeń i 




poniedziałek, 4 lutego 2013

jogurty naturalne

Pamiętam jak kiedyś moja przyjaciółka codziennie jadła w szkole jogurt naturalny. Wyglądał dosyć apetycznie więc skusiłam się żeby go spróbować. O matko jedyna co to było za paskudztwo! Moja mina musiała mówić wszystko ;) Zupełnie bez smaku a przy tym kwaśny, cierpki... Nie mogłam zrozumieć jak jej to może smakować.
W zeszłe wakacje postanowiłam trochę schudnąć więc zaparłam się w sobie i kupiłam jogurt naturalny (pierwszy lepszy, bo nie miałam pojęcia czym one się różnią). Pamiętając swoje przykre doświadczenia z poprzednich lat z tym produktem postanowiłam zjeść go z czymś, nie samego.
Okazało się, że jogurt z najzwyklejszymi owocami takimi jak mandarynki, banany, jabłka, pomarańcze smakuje wyśmienicie! Teraz w sezonie zimowym zamieniłam owoce na jogurt z suszonymi jabłkami, orzechami, pestkami dyni, otrębami, słonecznikiem, migdałami i z czymkolwiek co znajdę w szafce z zapasami ;)
A tak w ogóle to od razu nasuwa się pytanie: ale po co w ogóle jeść ten jogurt?
A dlatego, że poprawia nasze trawienie- przyśpiesza je (odchudza nas), praktycznie nie ma (a przynajmniej nie powinien mieć) cukru, nie jest kaloryczny a dostarcza wapnia, białka i dba o nasze jelita.

Ale który wybrać?
Ja kieruje się jedną, główną zasadą: im mniej cukru- tym lepiej.
Niesamowite jest jak producenci próbują robić nas w balona. 2 jogurty naturalne tej samej firmy: jeden zwykły, drugi z ziarnami. Świetnie! Nie muszę kombinować, kupie ten z ziarnami, tylko dlaczego ten z ziarnami ma od razu 2 razy więcej cukru co ten bez nich? Niby taki super, zdrowy produkt...

Przyglądamy się w tabelce na wers pt. "węglowodany w tym cukry" i sprawdzamy jaka liczba jest w równej linii ze słowem "cukry".
No i nagle z 6.1g cukru na 100g robi nam się... 12!

Ja wybieram zawsze takie które mają około 5 g/100g lub mniej, najlepiej jak dodatkowo mają jeszcze adnotacje, że jest to cukier występujący naturalnie.



Ten ostatni odkryłam ostatnio w jednym z marketów, ucieszyło mnie to jak mało cukru w nim jest i jest naprawdę smaczny i tani. 

A wy macie jakieś swoje ulubione typy jogurtów naturalnych, jakieś przepisy na smaczną przekąskę z jogurtem?

niedziela, 3 lutego 2013

Na początek...

Dlaczego "yogurcik"? :) Proste!
Jogurt naturalny stał się moją największą miłością od momentu, w którym przeczytałam na jakiejś stronie internetowej jedno zdanie:
"Jedz jogurt naturalny raz dziennie i sama się przekonaj, że zaczniesz chudnąć!"
No może nie uwierzyłam w to bez żadnych wątpliwości, ale faktycznie stwierdziłam, że warto spróbować. Co się okazało, w tym zdaniu rzeczywiście było sporo prawdy.
Regularne jedzenie jogurtu naturalnego wyregulowały mój metabolizm i zaczęłam szybciej trawić pokarmy!
To tak dla wstępu.

Ten blog założyłam, aby dzielić się moimi próbami poprawy samopoczucia, sylwetki i zdrowia. Będę wrzucać banalnie proste przepisy ze zwykłymi produktami, ponieważ nie stać mnie na wymyślne zakupy i wycieczki po produkty, które można znaleźć w jednym sklepie w całej Polsce. Bez przesady! Cały proces zmieniania swoich przyzwyczajeń powinien opierać się na prostocie żeby się od razu nie zniechęcić tym, że nie możemy dostać nigdzie niezbędnego produktu, albo że po prostu szkoda nam tyle pieniędzy, żeby go kupić.

Będę też m.in. tłumaczyć napisy na etykietach różnych produktów, uczyć ich odczytywania i będę tłumaczyć dlaczego są ważne. Sama potrzebuje wsparcia aby nie zatracić się we własnych postanowieniach, dlatego właśnie stworzyłam ten blog. Nie po to, aby jednostronnie pisać co uważam za smaczne i ważne, tylko po to żeby wspólnymi siłami z bardziej doświadczonymi czytelnikami dietetycznych blogów i z zupełnymi amatorami, znajdować złote środki zdrowej diety- w znaczeniu dosłownym i przenośnym.

Do przeczytania wkrótce!